Weekendowe poranki, których nie warto przesypiać

Tea7:30, sobota, mój budzik dzwoni. Jeśli w szkole mam kółko historyczne powoli piję kawę, jem śniadanie, naciągam na siebie przypadkowe ubrania i wychodzę. Jeśli los się do mnie uśmiecha i kółko jest odwołane to… też wstaję o 7:30.

Czytaj dalej

Reklamy